Pozdrawiam wszystkich
___________________________
~ c l u b s


Koneser zycia 1.2Wiatr gnał samotnymi uliczkami, rozpowiadając światu o rozkoszach nieistnienia, a ostatnie, wyblakłe liście pognały za nim, pogrążając się w ulotnym tańcu niczego. Niebo i dzisiejszego dnia postanowiło otulić się ciepłym puchem stalowych, matowych chmur. Po raz kolejny zamknęło się przed światem, nie chcąc dopuścić do siebie skazy, jaką stanowiły beznadziejność i ból ludzi. Znajdowałem się na cmentarzu, przynajmniej moje ciało tam stało, kuląc się przed zimnem i innymi nieprKoneser zycia 1.2
--
Music account: [link]
Previous Page12345...Next Page